Choć swoiste Eldorado lat 90. dla firm kurierskich minęło, nie oznacza to, że założenie i prowadzenie takiej firmy jest kompletnie nieopłacalne. Pomimo dużej konkurencji, na rynku firm kurierskich jest wciąż dużo miejsca dla nowych graczy. Przyczyna? Coraz większy udział internetu w handlu, przy galopującej globalizacji coraz częściej potrzebne są kompleksowe usługi spedycyjne.

Ważny jest biznesplan

Bez tego ani rusz. Należy spojrzeć na swój pomysł z boku, zbadać rynek i próbować odkryć niszę. Dziś coraz ważniejszą kwestią życia bądź śmierci firm kurierskich jest marketing i reklama. W dobie mediów społecznościowych, coraz mniejszej roli telewizji w naszym życiu, warto zwrócić uwagę na to, jak działa marketing najlepszych firm. Reklamy, zarówno na Facebooku, jak i w Google Ads, pozycjonowanie strony internetowej, prowadzenie firmowego bloga czy kanału na Youtube oferują nam szeroki wachlarz możliwości, jeśli chodzi o rozwój naszej potencjalnej bazy klientów.

Bardzo ważnym czynnikiem przy budowie biznesplanu, jest określenie ilości pieniędzy, które można przeznaczyć na zakup aut. Bardzo często zdarza się, że inwestujemy pieniądze w tanie, niezbyt dobrej kondycji busy i auta osobowe, które mają stanowić siłę naszej flotylli. Patrząc przyszłościowo – nie warto kupować tanich aut, których stan jest daleki od idealnego. W perspektywie dalszego rozwoju firmy – nie chcielibyśmy, żeby nasza flota busów, bądź tirów miała problemy z funkcjonowaniem. Odbije się to na kosztach naprawy i eksploatacji takich samochodów, a także w ewentualnych karach, które będziemy musieli zapłacić za niedopełnienie jednego z kluczowych warunków zlecenia, jakim jest deadline.

Przy układaniu biznesplanu warto zwrócić uwagę na to, jak bardzo nasycony jest rynek i w jakich dziedzinach nasza firma mogłaby odnieść sukces. Współpraca z początkującą siecią sklepów internetowych? Działalność na rzecz jednego z gigantów spedycji, typu DHL czy FedEx? Budowanie relacji z klientem jest bardzo ważne, więc w ewentualnych kosztach i planach dotyczących zatrudnienia, warto postarać się o jak najlepszego pracownika, który będzie odpowiedzialny za kontakt z klientem. Rzecz jasna, pracownik biurowy musi znać język angielski, a jeżeli miasto, w którym zakładasz firmę znajduje się w pobliżu granicy – zwróć też uwagę na znajomość tego języka. Oczywiście, przy zakładaniu firmy należy oszacować koszty, które generowane są co miesiąc – paliwo, wypłaty dla pracowników, koszty eksploatacji samochodów, rachunki, wynajem biura i garażu. Do tych kosztów należy doliczyć zmorę przedsiębiorców – ZUS oraz podatki, które trzeba będzie zapłacić.

Przyszłościowe teraz

Nie ma co się oszukiwać – na początku istnienia firmy, osoba, która ją zakłada będzie zajmowała się wszystkim. Przybierając rolę dyspozytora, kuriera, speca od reklamy, kierowcy magazyniera czy mechanika można na początku uniknąć ewentualnych kosztów związanych z płaceniem osobom trzecim za wykonywanie dla nas usług. W dłuższej perspektywie – nie będziemy w stanie zająć się wszystkim. Poza wspomnianą osobą, która odpowiedzialna będzie za kontakt z klientami, warto rozejrzeć się za dyspozytorem, który potrafi organizować pracę własną i innych.

Kierowcy to inny temat. Zazwyczaj wybór pada na osoby młode, chcące sobie dorobić do studiów czy zaczynające pracę. O doświadczonych kierowców nie jest łatwo, oczywiście liczą sobie odpowiednio więcej niż młodzi dorośli. Nie należy skreślać tej grupy – wśród młodzieży znajduje się bardzo dużo osób, które potrafią jeździć, bardzo dobrze kontrolują auto i są w stanie szybko dostarczyć paczki do klientów.

Kolejna kwestia to budowa wizerunku firmy. Tu również warto sięgnąć po osoby, które znają się na prowadzeniu działalności marketingowej w internecie. Dobrze jest zainwestować pieniądze w rozwój strony internetowej oraz w lepsze pozycjonowanie naszych reklam na Facebooku. Ciekawym rozwiązaniem są vlogi z pracy kurierów – młodzi ludzie poza pieniędzmi, bardzo chcą również sławy. Jeśli zainwestujesz trochę funduszy w rozwój tej platformy, może się ona podwójnie zwrócić – reklama w postaci filmików sprawdza się bardzo dobrze.

Ale ile się zarabia?

Po odrobieniu pańszczyzny, czyli standardowych 3 miesięcy, zaczynamy wychodzić trochę na prostą. W zależności od tego, jak sobie radzimy, po 3 miesiącach jesteśmy w stanie zarobić minimum 3000 zł netto, oczywiście po odliczeniu ZUS-u, kosztów eksploatacyjnych i kosztów zakupu paliwa. Im więcej zleceń, tym więcej pieniędzy, ale również więcej pracy, co oczywiście zmusza nas do zatrudnienia innych kurierów. Zazwyczaj otrzymują oni około 2600 złotych brutto na miesiąc (około 3300 zł kosztów dla pracodawców).
Prowadzenie firmy kurierskiej wciąż się opłaca – w perspektywie galopującej globalizacji, coraz większej ingerencji technologii i internetu w nasze życie, wzrasta zapotrzebowanie na usług firm kurierskich, gdyż maszyny nie zastąpią ludzi w prowadzeniu tirów, czy busów. Przynajmniej nie na ten moment.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

15 − 11 =